Polska sztuka / Malarstwo / Współczesnośc powoj

  • Opublikowano:

    2011-01-27
  • Odsłon:

    340

Kamienie zatopione w farbie –eksperymenty artystyczne JanaZiemskiego

Dorobek artystyczny Jana Ziemskiego obejmuje zarówno dzieła przedstawiające człowieka, jak i abstrakcyjne obrazy kosmosu. Większość osób kojarzy jednak nazwisko malarza z niezwykłymi „formurami”, których skomplikowana faktura była wynikiem połączenia farby z grubymi fałdami gipsu. Specyficzne struktury, wzbogacane niejednokrotnie kamieniami, to jednak nie koniec oryginalnych poszukiwań twórczych Jana Ziemskiego…
 
Artysta przyszedł na świat w 1920 roku w Kielcach. Arkana sztuki pędzla poznawał w Wolnej Szkole Malarstwa i Rysunku Janiny Miłosiowej w Lublinie. Jan Ziemski nie był typem twórcy, który od najmłodszych lat marzy o karierze artysty. Zamiast zgłębiać tajniki malarstwa na uczelni artystycznej, wybrał studia medyczne, które zresztą porzucił już na drugim roku. Wcześniej zrezygnował też z członkostwa w Związku Polskich Artystów Plastyków, dopiero w 1952 roku ponownie wstąpił do stowarzyszenia. Cztery lata później zaczął studiować historię sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, lecz szybko porzucił naukę i skupił się na działalności artystycznej.
 
Pomimo tego, że artysta nie otrzymał dyplomu lubelskiej uczelni, studia nie były dla niego czasem straconym. To właśnie dzięki nim Jan Ziemski poznał Tytusa Dzieduszyckiego, Włodzimierza Borowskiego i Ryszarda Kiperskiego, a także kilku krytyków, wraz z którymi założył Grupę „Zamek”. Ideą przewodnią członków ugrupowania było przeciwstawienie się sztuce dominującej w nauczaniu akademickim i „dążenie do nowoczesności, rozumianej jako bardzo duża różnorodność postaw artystycznych”. Dzieduszycki,  Borowski i Ziemski – artyści, którzy znaleźli się w gronie założycieli grupy, zapisali się później w historii sztuki, jako najważniejsi przedstawiciele „malarstwa materii” na gruncie polskim.
 
Jan Ziemski był uczestnikiem najważniejszych wystaw prac członków Grupy „Zamek” – jego obrazy prezentowano m.in. w Paryżu, Warszawie i Lublinie. Artysta brał także udział w licznych przedsięwzięciach, których celem było poszukiwanie nowych bodźców oraz poznawanie wybranych nurtów sztuki współczesnej. Pojawił się m.in. na Biennale Form Przestrzennych w Elblągu, Sympozjum Artystów i Naukowców w Puławach oraz Sympozjum Wrocław ’70.
 
Działalność artystyczna Jana Ziemskiego zaowocowała uznaniem krytyków oraz kilkoma nagrodami, spośród których warto wymienić choćby medal V Wystawy i Sympozjum Złotego Grona oraz dwie nagrody od Ministra Kultury i Sztuki. Malarz zmarł w 1988 roku w Lublinie.
 
W pierwszym etapie twórczości Jan Ziemski malował portrety. Tworzenie wizerunków ludzi, takich jak „Mona Liza” czy „Lektura”, nie trwało jednak długo, gdyż już niebawem artysta odnalazł nowe źródło inspiracji – kosmos. W wolnych chwilach malarz obserwował niebo i dyskutował z członkami Towarzystwa Miłośników Astronomii, a następnie przekuwał swoje wrażenia w abstrakcyjne obrazy odległych światów. Z tego okresu pochodzą dzieła znane jako: „Grawitacje”, „Kosmos” i „Upadek Ikara”.
 
Niezwykle interesujący etap twórczości Jana Ziemskiego przypada na koniec lat 50. i początek 60. Artysta zaczął wtedy eksperymentować z fakturą obrazów – żłobił głębokie bruzdy w farbie oraz intensyfikował efekt przestrzenności dzieł, wzbogacając je o fragmenty gipsu i kamieni. Rezultatem jego działań było stworzenie tzw. „formur” – obrazów, w których zatarta została granica pomiędzy malarstwem, a rzeźbą. Najbardziej istotnym elementem tychże dzieł była ich faktura. Za pomocą wgłębień, bruzd, wypukłych smug oraz kamyczków wtopionych w gęste fałdy farby Ziemski ukazywał różnorodność inspirujących go struktur, zbliżając się przy tym coraz bardziej do „malarstwa materii”. Kolorystyka „formur” była zwykle dość oszczędna i sprowadzała się do barw ziemi. Liczne wypukłości i wgłębienia sprawiały jednak, iż kolory zmieniały się w zależności od kąta padania światła, a przesuwające się po powierzchni cienie intensyfikowały subtelne różnice pomiędzy poszczególnymi odcieniami. W ten sposób „formury” wchodziły w interakcje z otoczeniem, a na ich wygląd wpływał nawet sposób ustawienia (dzieła te lepiej prezentowały się na podłodze, niż na ścianach). Niezwykłe twory intrygowały odbiorców oraz stanowiły dla nich wyzwanie, gdyż ze względu na zmienną kolorystykę oraz zależność wyglądu struktury od kąta oświetlenia, wymykały się jednoznacznym klasyfikacjom.
W drugiej połowie lat 60. uwagę Jana Ziemskiego pochłonęły zjawiska optyczne. Miejsce niekształtnych bruzd gipsu, kamyków oraz grubych fałd farby zajęły powyginane listewki, które odstawały od pokrytych geometrycznymi formami powierzchni. W przeciwieństwie do „formur”, które naśladowały struktury, nowe dzieła Ziemskiego miały być zapisem złudzeń optycznych, bazujących na grze barw i świateł imitującej ruch. Najbardziej reprezentatywne dla tego okresu twórczości są „Permutacje” i „Rytmy”. Fascynacja Ziemskiego zjawiskami optycznymi trwała do końca lat 70.
 
Pod koniec życia artysta zrezygnował z badania zależności przestrzennych i zredukował paletę barwną do bieli i czerni. Dzieła oparte na kontrastowym zestawieniu dwóch kolorów weszły w skład cyklu „Metamorfozy”.
 
Nina Kinitz, 27 stycznia 2011