Polska sztuka / Malarstwo / Współczesnośc powoj

  • Opublikowano:

    2009-02-07
  • Odsłon:

    1020

Jarosław Kukowski, czyli twórczość_surrealistyczna z dużą dozą ironii i elementami alegorii

Krytycy obwołali Jarosława Kukowskiego czołowym polskim surrealistą, jednak tak naprawdę jego sztuka wymyka się jakimkolwiek schematom. Dorobek artystyczny tegoż malarza zawiera bowiem zarówno nadrealistyczne obrazy przedstawiające bulwiaste stwory oraz wyjęte ze snu krajobrazy („Duch szaleńca”), jak również pochodzące z cyklu „Freski” martwe natury oraz wiernie ukazane akty.
Jarosław Kukowski przyszedł na świat w 1972 roku. Od najmłodszych lat interesował się sztuką i podejmował pierwsze próby na polu artystycznym. Jego debiut miał miejsce w gdańskiej „Starej Łaźni” w 1994 roku. Od tego czasu artysta brał udział w licznych wystawach na terenie kraju oraz poza jego granicami, prezentował on swoje prace między innymi w Belgii, Holandii i Niemczech oraz z powodzeniem sprzedawał obrazy na aukcjach organizowanych w Stanach Zjednoczonych. Kukowski należy do grona najzdolniejszych współczesnych malarzy polskich. Jego obrazy są dowodem na świetne opanowanie warsztatu malarskiego oraz znajomość różnorodnych technik, za pomocą których możliwe staje się prowadzenie intelektualno-zmysłowej gry z widzem.
Twórczość Jarosława Kukowskiego obejmuje trzy cykle prac, określonych przez samego malarza jako „Sny”, „Nie-sny” oraz „Freski”. Początkowo artysta malował obrazy przedstawiające otyłe, bulwiaste istoty zmagające się z własną fizjologią lub erotyzmem („Czekając na kochanka”, „Skazany na urodzenie”). Te epatujące brzydotą dzieła tylko z pozoru dotyczą sfery fizycznej, gdyż w istocie stanowią one metafory zagubienia i samotności człowieka w społeczeństwie. Cykl, nazwany później „Nie-snami” obejmuje również obrazy atakujące narodowe świętości, takie jak „Macierzyństwo” lub „Polska”, które wzbudzały wiele kontrowersji, a nawet protestów ze strony publiczności. Kukowskiego można z całą pewnością nazwać artystą odważnym, jednak w tym wypadku śmiałość bynajmniej nie idzie w parze z tanim efekciarstwem. Obrazy takie, jak „Polska”, czy „Modliszki” stanowią alegorie ojczyzny oraz społeczeństwa polskiego - nie są one atakami wymierzonymi w polskość, lecz krytyką niektórych zachowań i wad narodowych. Drugie z wymienionych powyżej dzieł przedstawia pofałdowane istoty o ludzkich twarzach i nieco owadzich, modliszkowatych tułowiach, które siedzą przy niewielkim, prostokątnym stole. Tło stanowi kamienna ściana z płaskorzeźbą wyobrażającą polskie godło, które znajduje się nad ogorzałymi „dłońmi” obydwu postaci. Na przykrytym tandetną ceratą stoliku stoją: butelka wódki, kieliszki oraz chleb, a spod łokcia jednej z modliszek wystaje pomięta gazeta. Głowy obydwu postaci są nieproporcjonalnie małe w stosunku do monstrualnych odwłoków i wydłużonych, zaczerwienionych ramion. „Modliszki” to obraz będący alegorią społeczeństwa polskiego, które woli trwać w apatii i wegetować przy zakrapianych alkoholem rozmowach, które do niczego nie prowadzą niż zacząć działać dla wspólnego dobra. Przedstawione przez Kukowskiego postaci żerują na ojczyźnie oraz rodakach i gotowe są zaspokajać swe najbardziej prymitywne żądze kosztem siebie nawzajem – zupełnie tak, jak żyjące w świecie owadów modliszki.
Po cyklu „Nie-snów” zaczęły powstawać obrazy inspirowane freskami. Dzieła te charakteryzowały się ciepłą i rozjaśnioną tonacją kolorystyczną, a ich tematem przewodnim były kobiece akty. Przedstawiane przez artystę zgrabne sylwetki dziewcząt pokryte są charakterystycznymi dla fresków odpryskami oraz rysami, które przypominają o nieuchronnym upływie czasu. Wśród obrazów z tego cyklu znajdują się także dzieła przedstawiające martwe natury lub malowidła, które składają się z dwóch części. Pierwszą z nich stanowi zwykle niszczejący wraz z upływem czasu obraz, spod którego wyłania się namalowane wcześniej dzieło. Obydwie części charakteryzują się odmienną tematyką, dzięki czemu freski stwarzają różnorodne możliwości interpretacyjne.
Kolejnym etapem w twórczości Jarosława Kukowskiego jest powrót do sennych wizji, które przedstawiają głównie surrealistyczne pejzaże z niewielkimi postaciami w tle („Spotkanie”, „Duch szaleńca”) oraz akty syren i aniołów („Mój drogi…”, „Anioł”). W opozycji do przypominających senne koszmary „Nie-snów”, obrazy z tego cyklu ukazują głównie postaci kobiece, które nie są już okrutnie zdeformowane, a wręcz przeciwnie - zachwycają wyidealizowanym pięknem.
Jarosław Kukowski szokuje widza nie tylko odważną i niezwykle oryginalną tematyką swych obrazów, ale również efektami bazującymi na złudzeniach optycznych. Podążające za widzem oczy damy z czarną różą, a także iluzja połączenia dwóch światów, z których pochodzą klasyczna kamienna płaskorzeźba oraz embrionalny w swych kształtach aniołek z obrazu „Mamo?” to tylko niektóre przykłady zabawy w skojarzenia, do której malarz zaprasza odbiorców swoich dzieł. Cała jego twórczość opiera się bowiem na grze z widzem, który zostaje zaktywizowany intelektualnie i pobudzony do refleksji nad smutnymi, choć niekiedy też ironicznymi wizjami Kukowskiego.

Nina Kinitz 6 stycznia 2009