Polska sztuka / Malarstwo / Polska sztuka naiwna

  • Opublikowano:

    2008-09-02
  • Odsłon:

    385

"Hrubieszowski Nikifor" - Stanisław Karulak

Polska sztuka nieprofesjonalna, czy jak się ją też nazywa naiwna, amatorska, prymitywna, kojarzy się zwykłemu zjadaczowi chleba, nieco choćby obeznanemu ze sztuką, przede wszystkim z Nikiforem. Tymczasem takich Nikiforów w całej Polsce znaleźć by można kilkunastu, każdy z nich jest wielką indywidualnością, o każdym warto wspomnieć.
We wschodnich zaułkach Polski, w Hrubieszowie, nazywają Go „hrubieszowskim Nikiforem”. Stanisław Karulak. Pamiętają Go już dziś jedynie najstarsi mieszkańcy Hrubieszowa, bo urodził się w 1890 roku (zm. 1972 r.). Już od dzieciństwa interesował się malarstwem i rzeźbą. Większość swojego życia spędził w Hrubieszowie i okolicznych wioskach. Pierwszą wojnę światową przeżył w carskiej armii, walcząc o niepodległość swojej ojczyzny. Podczas drugiej wojny światowej mieszkał w Hrubieszowie. Zdobył wtedy zawód kamieniarza, ale pracował na kolei, jako dróżnik. Jego pasje związane z malarstwem i rzeźbą, cały czas Mu towarzyszyły. Tworzył w chwilach wolnych, ale nie był docenianym twórcą. Dorabiał sobie do niewielkiej pensji dróżnika sprzedażą obrazów, rzeźb i figurek z gliny. Niewielkie były to pieniądze, ale twórca miał szansę nie rozstawać się z pędzlem i dłutem. Właściwie dopiero po przejściu Karulaka na emeryturę odkryto Jego talent. Zainteresowało się Nim Towarzystwo Regionalne Hrubieszowskie a ówczesny prezes Towarzystwa, Wincenty Piątak, propagował twórczość Stanisława Karulaka w różnych środowiskach twórczych.
Tematyka prac Karulaka oscyluje wokół motywów historyczno-literackich. Szacuje się, że stworzył około 300 dzieł, z których większość stanowią obrazy i rzeźby przedstawiające historię Polski (bohaterskie postacie, sceny batalistyczne, portrety znanych Polaków). Literackie nawiązania to prace odwołujące się do powieści Sienkiewicza, utworów Mickiewicza czy Kraszewskiego. Na wyróżnienie zasługują z pewnością prace ukazujące hrubieszowski krajobraz oraz wszelkie nawiązania autobiograficzne. Charakterystyczną cechą twórczości hrubieszowskiego Nikifora są podpisy pod pracami, które stanowiły swego rodzaju przesłania ku pamięci potomnych, pouczające, porywające a z pewnością zwracające na siebie uwagę.
Karulak został zauważony przez recenzentów sztuki przede wszystkim na doskonałe wyczucie koloru, którym mistrzowsko operował. Pisali o Karulaku tacy krytycy jak Ksawery Piwocki („Dziwny świat współczesnych prymitywów”, Warszawa 1980 r.) czy Aleksander Jackowski („Polska sztuka ludowa”, Warszawa 2002 r.). Dzieła Karulaka można obejrzeć w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie, w Muzeum Lubelskim w Lublinie czy Muzeum im. Stanisława Staszica w Hrubieszowie. Część prac trafiła także za granice Polski: do USA i Londynu.
Miłośnicy sztuki naiwnej odkryją w twórczości Stanisława Karulaka tę charakterystyczną dla tego typu twórczości „prawdziwość”, ten świat, który już dziś nie istnieje w świadomości zbiorowej, bo tracimy z oczu ludzi, którzy byli świadkami tego naturalnego współbrzmienia człowieka, natury i historii. Wszystko połączone doskonałym wyczuciem barw, prawdziwe na wskroś. Wszystkim, którzy choć na chwilę chcieliby wejść w ten zaginiony świat, polecam prace Stanisława Karulaka. Najłatwiej odnaleźć je w dalekim Hrubieszowie, ale zapewniam, że jest tam po co jechać. To miejsce ma swoja magię.
Agata Ignatowicz 2008.05.14