Józef Chełmoński, czyli o tym,jak obrazy polskiej wsi podbiły serca Francuzów


Józef Chełmoński jest zaliczany do czołowych reprezentantów realizmu. Jego obrazy doskonale oddają specyfikę polskiej wsi, panujące wśród chłopów zwyczaje oraz bogactwo świata przyrody. Takie dzieła, jak: „Babie lato”, „Bociany” czy „Czwórka” rozsławiły nazwisko Chełmońskiego i do dziś intrygują interesującym przedstawieniem życia prostych ludzi.
Józef Chełmoński przyszedł na świat w 1849 roku w miejscowości Boczki koło Łowicza. Swoją edukację artystyczną rozpoczął on w Klasie Rysunkowej Wojciecha Gersona, gdzie kształcił się w latach 1867-1871. W celu dalszego zgłębiania tajemnic warsztatu malarskiego podjął on studia w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jako student poznał Chełmoński innych polskich malarzy, którzy przebywali wtedy w Monachium. Wśród wielu słynnych nazwisk przedstawicieli polskiego środowiska artystycznego wymienić należy: Stanisława Witkiewicza, Maksymiliana Gierymskiego, Józefa Brandta oraz Adama Chmielowskiego. Z niektórymi poznanymi w tym czasie malarzami Chełmoński utrzymywał kontakt również po powrocie do kraju.
W 1874 roku artysta wyjechał na Ukrainę, skąd przywiózł mnóstwo wspomnień i obserwacji uwiecznionych później na płótnach. Gdy wrócił do Polski, jego twórczość nie spotkała się z uznaniem krytyki. Sfrustrowany niepowodzeniami w ojczyźnie malarz postanowił więc wyjechać do Paryża, w którym przebywał od 1875 do 1887 roku. We Francji obrazy artysty szybko zrobiły furorę. Największym zainteresowaniem cieszyły się „Trójki” i Czwórki”, czyli przedstawione w nietypowej perspektywie zaprzęgi pędzących wprost na widza koni. Doskonałe ukazanie ruchu oraz pięknie zaznaczone sylwetki koni wzbudziły uznanie nie tylko krytyki, ale również zagranicznych kolekcjonerów, którzy zaczęli skupować dzieła Chełmońskiego do amerykańskich i europejskich zbiorów. Artyście zaproponowano także atrakcyjny pod względem finansowym kontrakt z paryskim marszandem – Goupilem. Dzięki talentowi oraz znajomości warsztatu, malarz otrzymał także posadę ilustratora we francuskim „Le Monde Illustre”. Po trwającej dwanaście lat emigracji Chełmoński powrócił do Polski i w 1889 roku poświęcił się prowadzeniu gospodarstwa rolnego we wsi Kulkówka. Tam też zakończył swoje życie w 1914 roku.
W twórczości artysty wyróżnić można kilka etapów. Obrazy z pierwszego okresu charakteryzują się widocznym wpływem nauczyciela z młodości – Wojciecha Gersona. Tworzone w tym czasie przez Chełmońskiego nastrojowe nokturny przedstawiające ptactwo wodne (np. „Żurawie”) były poniekąd efektem nauk Gersona, który uważał, że pejzaży nie powinno się malować w pracowni. Według pedagoga obrazy muszą powstawać na łonie natury, gdyż tylko wtedy artysta jest w stanie uchwycić wszystkie przejawy otaczającej go przyrody.
W latach siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku Chełmoński zaczął czerpać inspirację z życia polskich chłopów. Szczególnie interesowały go różne aspekty współistnienia człowieka z naturą, lecz na swych obrazach artysta uwieczniał także widoki wiejskich chat i zagród oraz porośniętych kępkami trawy pól ze zwierzętami w tle. Najsłynniejsze dzieła pochodzące z tego okresu, takie jak „Babie lato” czy „Jesień” zostały uznane za programową manifestację sztuki realistycznej.
Charakterystyczne dla paryskiego etapu twórczości Józefa Chełmońskiego są obrazy odznaczające się wielowątkową narracją, które zarazem odzwierciedlają szczegóły polskich strojów ludowych i specyfikę wiejskiej codzienności. Paryska twórczość malarza charakteryzuje się także jeszcze bardziej dynamicznym przedstawieniem końskiego galopu oraz zastosowaniem skomplikowanych skrótów perspektywicznych. Obrazy paryskie epatują siłą i witalnością, które mają symbolizować polski temperament. Oryginalne i niezwykle sugestywne dzieła Chełmońskiego wzbudziły prawdziwą sensację wśród zaskoczonych krytyków oraz publiczności i licznych kolekcjonerów. Podczas pobytu w Paryżu artysta wykształcił charakterystyczny dla siebie styl, który po dziś dzień jest rozpoznawalny w Polsce i na całym świecie. Pomimo tego, że przebywał on na emigracji, tworzył obrazy epatujące polskością, dla których inspiracją były wspomnienia z podróży w rodzinne strony. Niestety, długi pobyt poza granicami kraju sprawił, że widoki wiejskich pejzaży oraz reminiscencje obrzędów ludowych coraz bardziej ulegały zapomnieniu. Wynikiem tego, było popadnięcie w manierę i pogorszenie się jakości tworzonych obrazów.
Po powrocie do kraju artysta zaczął interesować się nowymi sposobami przedstawiania natury. Fascynowała go szczególnie otwarta przestrzeń – malował on najczęściej rozległe pola, rozlewiska i stawy. Niekiedy na pejzażach pojawiają się również różnego rodzaju ptaki, najczęściej są to czaple, żurawie i kuropatwy. W ostatnim okresie twórczości Chełmońskiego powstały między innymi dzieła zatytułowane: „Świt. Królestwo ptaków”, „Kaczeńce” i „Kuropatwy”.

Nina Kinitz 16 grudnia 2008
Artykuł (PMA014) przeczytano 8426 razy.